Witam w centrum finansowym! Znajdziesz tu najświeższe i najważniejsze informacje finansowe, poznasz obecnie panujące w gospodarce trendy i dowiesz się co słychać w polityce. W naszym serwisie znajdziesz całą gamę ofert bankowych. Możesz złożyć wniosek o kredyt czy też założyć konto osobiste.
W ubiegłym tygodniu eurodolar kontynuował rozpoczęty w pierwszych dniach maja trend spadkowy, a euro osłabiło się w stosunku do dolara amerykańskiego o prawie trzy figury.
Dilerzy spodziewają się kontynuacji lekkiego odreagowania, które wystąpiło w piątek zarówno na rynku walutowym, jak i rynku długu. Ich zdaniem złoty powinien utrzymać się w przedziale 4,30-4,40 za euro. Wszystkie lokalne dane makroekonomiczne pozostaną jednak w cieniu wydarzeń w strefie euro, w szczególności w Grecji.
Za nami tydzień, który przebiegał pod znakiem przewagi strony podażowej na wykresie głównej pary walutowej. Słaby klimat inwestycyjny zaszkodził również złotemu, który tracił na wartości w stosunku do głównych walut.
Wywiad zamieszczony w dzisiejszym, belgijskim dzienniku “De Standaard” stał się jednym z głośniejszych tematów dnia - chodzi o słowa Karela De Guchta, unijnego komisarza ds. handlu. Po raz pierwszy otwarcie przyznano, iż KE i ECB opracowują scenariusze na wypadek wyjścia Grecji z Eurolandu.
Nie widziany od prawie połowy roku poziom eurodolara może zachęcać inwestorów i przedsiębiorców, do taniego kupowania euro. Złoty konsoliduje się pod koniec tygodnia euro i dolara.
(EUR) straciło na wartości do dolara osiągając rano nowe 4-miesięczne minimum na poziomie 1.2640 wobec 1,2748 wczoraj gdyż awersja do ryzyka dominuje na globalnych rynkach finansowych. Światowe indeksy giełdowe runęły wczoraj, bo inwestorzy obawiają się, że Grecja może opuścić strefę euro po drugich wyborach parlamentarnych zaplanowanych na czerwiec.
Szybkimi krokami zbliżamy się do końca tygodnia. Trend zapoczątkowany już ponad 10 dni temu ciągle się utrzymuje. Opublikowane wczoraj dane makro, szczególnie z USA, były słabe. Wywołać to mogło tylko jedną reakcją.
Podczas porannego handlu złoty kontynuuje ruch w konsolidacji z zakresu 4,32 - 4,38 EUR/PLN. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,36 PLN za euro, 3,44 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,63 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu pozostają blisko poziomu 5,48% w przypadku obligacji 10-letnich.
Debiut Facebooka miał choć na chwilę przysłonić grecki problem. Jednak okazało się, iż to rosnące problemy Hiszpanii (spotęgowane obawami o konsekwencje wyjścia Grecji ze strefy euro) mogą przysłonić wyczekiwany debiut. Jeśli dołożymy do tego słabe dane, okaże się, iż wiara amerykańskich inwestorów w sektor technologiczny to zbyt mało aby poprawić nastroje na rynkach.
Czwartkowa sesja na światowych rynkach finansowych znów była spadkowa, a kurs eurodolara spadł w okolice poziomów ostatnio notowanych na początku 2012r roku. Szkodziły plotki i słabe dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. Czy debiut Facebooka wpłynie dziś na poprawę nastrojów na globalnych rynkach finansowych?