Z uwagi na święto pamięci narodowej, które przypada zawsze w ostatni poniedziałek maja, giełdy za oceanem w minionym tygodniu pracowały o jeden dzień krócej.
WIG w przekroju tygodnia odnotował niewielki spadek, ale jak spojrzymy na tygodniowy wykres świecowy, to widzimy, iż jest to kolejny tydzień gdzie poziom otwarcia jest zbliżony do poziomu zamknięcia, a to wskazuje na konsolidację po wcześniejszym wzroście.
Ostatnia sesja tygodnia a zarazem miesiąca zakończyła się na Wall Street wyraźnym wzrostem kursów akcji. Indeksy ruszyły jednak w górę dopiero w ostatniej godzinie notowań, wcześniej zaś oscylowały wokół czwartkowego poziomu zamknięcia pod wpływem mieszanych doniesień o stanie amerykańskiej gospodarki.
Wydawało się, że dziś warszawskiemu parkietowi nikt nie odbierze palmy pierwszeństwa i nie ma ryzyka spadku indeksów. Po publikacji danych świadczących o wzroście polskiej gospodarki w pierwszym kwartale roku, powinno być tylko lepiej. I było, ale tylko do czasu.
WIG 20 na zamknięciu sesji w piątek spadł o 0,66 proc. i wyniósł 1802,37 pkt. Na rynku notowań ciągłych wzrósł kurs akcji 169 spółek, 129 spadł, 40 nie zmienił się. Akcjami 10 firm nie handlowano.