Kapitalizacja giełd uszczuplona w ciągu roku o 40, 50 czy więcej procent to niebagatelny, niszczycielski wyczyn, po którym w naturalny sposób oczekuje się odreagowania.
Na wtorkowej, przedostatniej w tym roku sesji na GPW, indeks największych spółek zanotował 1,7% wzrost przy biernym zachowaniu się małych i średnich spółek. W przypadku WIG20 przebieg notowań był podobny do sesji poniedziałkowej, gdy po udanym początku, do końca sesji indeks poruszał się w niewielkim paśmie wahań przy niskich obrotach.
We wtorek nowojorskie indeksy zanotowały najwyższe wzrosty od prawie dwóch tygodni, po tym jak rząd Stanów Zjednoczonych zdecydował się wspomóc kwotą 6 mld dolarów spółkę General Motors Corp zmierzającą ku bankructwu. Dobre nastroje trwały od samego początku sesji i poprawiały się z godziny na godzinę, kończąc dzień na sporych plusach. Indeks Dow Jones wzrósł na zakończeniu sesji o 2,17%, a S&P500 o 2,44%.
Końcówka roku na rynkach finansowych jest okresem specyficznym. Przejawia się to m.in. brakiem wpływu danych makroekonomicznych na decyzje inwestorów. Wczorajszy dzień, gdy odbiegające od rynkowych prognoz, publikacje indeksów Chicago PMI i zaufania amerykańskich konsumentów nie wzbudziły szczególnych emocji, jest tego najlepszym przykładem.
Wtorkowa sesja na nowojorskiej giełdzie zakończyła się zdecydowanym wzrostem głównych indeksów. Optymizm inwestorów wzbudziło przede wszystkim rozszerzenie przez amerykański rząd pakietu pomocowego dla branży motoryzacyjnej.
Analitycy DM PKO BP, w raporcie z 23 grudnia utrzymali rekomendację “redukuj” dla Mondi Packaging Paper Świecie, podnieśli jednak cenę docelową do 37 zł z 32,30 zł.